Archiwa tagu: Pickup Dodge Ram

Zimówki jednak zalecane.

Kuzyn  żyjący po drugiej stronie oceanu (czytaj w USA ) ostatnio podczas codziennej drogi do pracy niedaleko miasta Chicopee w Masstachusts zauważył mocno uszkodzone auto które właśnie służba drogowa wprowadzała na parking. Był to ostatni model Dodge’a Rama , a raczej to co z niego zostało.Spoglądając na te zdjęcia można w łatwy sposób zgadnąć iż prędkość musiała być większa niż ta dopuszczalna,a szczególnie podczas warunków zimowych. Auto nadaje się już tylko do kasacji.Jednak zastanawia to nad refleksją i stylem jazdy Jankesów. Pierwszą zadziwiającą sprawą , w sumie nie do pomyślenia w Europie to to iż amerykanie w ogóle nie znają takiego wynalazku jak zimowe opony.Większość aut fabrycznie wyposażona jest albo w opony letnie ,albo opony wielosezonowe. A każdy kierowca w Polsce może stwierdzić że jeżeli opona jest do wszystkiego to prawdopodobnie jest do „d…..”. Cóż mają w tym rację.Do tego większość kierowców nie ma pojęcia o tym jak się jeździ w zimowych warunkach , co też wydaję się dziwne bo zimy w północnych rejonach a szczególnie w otoczeniu wielkich jezior są bardzo mroźne i śnieżne. Być może  „mistrzowie kierownicy” przyzwyczaili się do tego że gdy zaczyna padać śnieg na autostrady i drogi wsypywane są miliony ton soli  czasem jednak opady są tak intensywne że sól nie nadąża z działaniem. Wtedy na „jankeskich” drogach zawsze  dochodzi do masowych karamboli,albo niebezpiecznych wypadków nawet z udziałem aut z napędem 4×4 jak RAM poniżej.A także film który pokazuje jak zima zaskakuje amerykanów.

Zniszczony Dodge Ram QuadCab
Zniszczony Dodge Ram QuadCab
Zniszczony Dodge Ram QuadCab - tył
Zniszczony Dodge Ram QuadCab - tył

Memphis swimming – czyli sztuka pływania.

Tym razem znów wracamy na zachodnia część kuli ziemskiej do  „jankesów”.Wpadek który miał miejsce wydarzył się w stanie Tennessee w miejscowości Memphis.I znowu nastoletni świeżo upieczony kierowca,duże auto i niepewne umiejetności kończą się dużą stratą.Auto które prowadził  podczas pokonywania drogi ciągnącej się wzdłuż rzeki,stało się nieco nadsterowne , ponieważ był to Dodge Ram (4.7 L – duży silnik,masa ponad 2 ton i środek ciężkości przesunięty do przodu łatwo temu sprzyjają).Uderzenie tą masą z łatwością przebiło barierkę zabezpieczającą,i sprawiło ze auto po łagodnym zsunięciu się ze zbocza wjechało w  przybrzeżną mieliznę do rzeki.Całe szczęście kierowca zdołał się uratować.Jednak do przybycia pomocy i holownika ,samochód spędził kilka godzin w wodzie która sięgała na wysokość około 1,5 – 1,7 m. Oczywiście auto po takiej kąpieli,wymaga kompletnego osuszenia wymiany całego wnętrza,elektroniki, okablowania itd,co czyni to nieopłacalnym biorąc pod uwagę to że równie szybko skoroduje nam całe nadwozie.Także nie pozostaje nam nic innego jak oddać ta bezużyteczna część blachy na złomowisko.

Jak wiele przez zaledwie 5 godzin zdziałała niosąca ze sobą piach i muł rzeka,można obejrzeć na zdjęciach poniżej zrobionych na złomowisku.

Dodge Ram 4.7 V8 QuadCab
Dodge Ram 4.7 V8 QuadCab
Dodge Ram 4.7 wnętrze auta.
Dodge Ram 4.7 wnętrze auta.