2009
11.09
Chyba każdy fan motoryzacji wie , że Szwedzi zawsze mieli na punkcie bezpieczeństwa bzika.Dawniej tak jak zresztą i teraz robili najbezpieczniejsze auta świata,i choć świat (czt. inne koncerny motoryzacyjne) zdążył dorównać poprzeczce,to dalej Volvo ,Skania, czy Saab nie odstępują na krok.Ale to że ich auta i nie tylko są bezpieczniejsze niż kilkanaście lat temu nie może być wymówką ,aby nadal pełnić pełną kontrolę nad pojazdem.Dodatkowo jeśli się mieszka w kraju z surowym klimatem , jakim jest Szwecja.I tak w jesienny poranek niedaleko Malmo , kierowca zignorował śliską nawierzchnie drogi po nocnym przymrozku,i na łuku auto wyleciało z drogi. Skutek oczywiście był nie fortunny,tym bardziej że podczas uderzenie w skarpę rowu,siły na aucie zostały przeniesione tak,że spowodowały dosłowne “wykręcenie” karoserii i ramy Jaguara. Tym samym auto nadaje się już tylko do rozbiórki.Kierowca doznał tylko drobnych stłuczek i kilku siniaków , a nowy XF zostanie przerobiony na metalową kostkę.
Ponieżej zdjęcia “wykręconego ” anglika.

Jaguar XF 2.7D

Jaguar XF 2.7D
2009
11.02
Tym razem znów wracamy na zachodnia część kuli ziemskiej do “jankesów”.Wpadek który miał miejsce wydarzył się w stanie Tennessee w miejscowości Memphis.I znowu nastoletni świeżo upieczony kierowca,duże auto i niepewne umiejetności kończą się dużą stratą.Auto które prowadził podczas pokonywania drogi ciągnącej się wzdłuż rzeki,stało się nieco nadsterowne , ponieważ był to Dodge Ram (4.7 L – duży silnik,masa ponad 2 ton i środek ciężkości przesunięty do przodu łatwo temu sprzyjają).Uderzenie tą masą z łatwością przebiło barierkę zabezpieczającą,i sprawiło ze auto po łagodnym zsunięciu się ze zbocza wjechało w przybrzeżną mieliznę do rzeki.Całe szczęście kierowca zdołał się uratować.Jednak do przybycia pomocy i holownika ,samochód spędził kilka godzin w wodzie która sięgała na wysokość około 1,5 – 1,7 m. Oczywiście auto po takiej kąpieli,wymaga kompletnego osuszenia wymiany całego wnętrza,elektroniki, okablowania itd,co czyni to nieopłacalnym biorąc pod uwagę to że równie szybko skoroduje nam całe nadwozie.Także nie pozostaje nam nic innego jak oddać ta bezużyteczna część blachy na złomowisko.
Jak wiele przez zaledwie 5 godzin zdziałała niosąca ze sobą piach i muł rzeka,można obejrzeć na zdjęciach poniżej zrobionych na złomowisku.

Dodge Ram 4.7 V8 QuadCab

Dodge Ram 4.7 wnętrze auta.
2009
10.26
Tytuł tego postu mówi sam za siebie.Każdy z nas spotkał się na drogach z kierowcami w autach koloru białego najczęściej jeżdżącymi z zawrotnymi prędkościami.I bynajmniej ta prędkość nie szczególnie przekładała się na możliwości transportowe czy też przeznaczenie danego auta.Od Małej Pandy aż po Forda Transita,którego gabaryty nie szczególnie nadawały się do sportowej jazdy.Oczywiście nie przeszkadzało to kierowcy,najczęściej w zawodzie przedstawiciela handlowego.Łamanie ograniczeń prędkości,wyprzedzanie na trzeciego,przejazdy na czerwonym świetle to tylko niektóre z grzechów głównych!!! Jednak ,wyjątkiem ku ich zdziwieniu okazały się prawa fizyki które na każdego odziarniają tak samo.W tym przypadku było tak samo.Kierowca “białego” Mercedesa Sprintera kończąc manewr wyprzedzania,zbyt gwałtownie wrócił na właściwy paś ruchu,śliska jesienna jezdnia + znacznie obciążenie nieprawidłowo ułożonym ładunkiem,zarzuciło tyłem auta.Kierowca próbował opanować “taniec” jednak przemieszczający się ładunek zrobił swoje.Auto wylądowało w rowie,łamiąc po drodze małe drzewo.Kierowca całe szczęście nie odniósł większych obrażeń.Ciekawe tylko czy ta sytuacja zmieni jego podejście gdy niedługo zasiądzie za kierownicą nowiutkiego “dostawczaka”.

Mercedes Sprinter 208CDI
2009
10.19
Kategorie:
Wypadki /
Tagi: no tag /
Znowu wracam na zachodnia cześć kuli ziemskiej.Lecz tym razem do bardziej “cywilizowanego” moim zdaniem kraju,czyli Kanady. Zaledwie troche na północ od 45 równoleżnika i nie ma już mil,galonów,funtów,Farhenhaita i innych głupstw
.Lecz niestety jak to sąsiedzi , lubią sobie nawzajem pomagać, także cały przemysł motoryzacyjny Kanady opiera się na imporcie ze Stanów Zjednoczonych.Także cały ich system dróg wyglądabardzo podobnie do amerykańskiego szczególnie w rejonie GTA (Greater Toronto Area – przedmieścia Toronto)) w Ontario.Choć jest ich o wiele mniej.Auta ? No cóż, przystosowane na rynek amerykański – kanapy na kółkach, na pewno zdziwiło by każdego europejczyka który nie miał okazji jeżdzić czymś wprost od jankesów.Oni lubią luksus i wygodę XXXXL -jedyny motyw jakim się kierują przy kupnie auta,a wygoda nie zawsze idzie w parze z bezpieczeństwem.W tym wypadku kierowca Dodga podczas nocnej jazdy natrafił na przeszkodę na drodze i próbował ją ominąć. Jednak “kanapowe” zawieszenie w legendarnym sportowym aucie nie sprostało zadania i “zarzuciło” tak mocno że samochodów wleciał do przydrożnego rowu i dachował kilku krotnie.Kierowca z lekkimi urazami wylądował w szpitalu,natomiast prawie nowy Dodge Charger nadaję się już tylko na żyletki lub jak to woli konserwy!Prawdopodobnie o drobina twardego zawieszenia i bardziej bezpośredni układ kierowniczy i o takiej sytuacji nie było by mowy. W BMW serii 5 czy Audi A6 wyglądało by to zupełnie inaczej.Jednak to akurat to porównanie miejskiej skórzanej sofy z twardą drewnianą ławką ze świerka! Niestety na tamtym kontynencie trend wyznaczają amerykanie!!!

Dodge Charger

Dodge Charger 2.7
2009
10.05
Bezpieczeństwo zdaje się być w dzisiejszych czasach nieodłączną składową całego przemysłu motoryzacyjnego.Coraz większy udział w sterowaniu naszymi autami przejmują mądrzejszy jakby się wydawało od nas komputery.Obecne CPU w systemach nowoczesnych aut maja kilkunastokrotnie większą moc obliczeniową niż komputery klasy PC jeszcze 10 lat temu.Nie powinno nas to dziwić, w końcu są od nas szybsze,nie chorują,nie mają na nie wpływu bodźce zewnętrzne,posiadają niepokonanie krótki czas reakcji.
Ale czy powinny nas zastąpić,kierowców ? Wielu młodych rozpoczynających “karierę” kierowcy nie potrafi wyobrazić sobie aut bez ABS, ESP, ASR czy innych elektronicznych “strażników”.Jednak czasem zdają się pokładać cały ciężar odpowiedzialności wyłączanie w nich.Nadal są to tylko maszyny i mają prawo się mylić lub zadziałać nie poprawnie.
Świetnym przypadkiem zadje się byćwypadek który wydarzył się w Hiszpanii w San Martin de la Vega na przedmieściach Madrytu.Kierowcą podczas zjazdu z autostrady ,zignorował ograniczenie prędkości do 60Km/h i z dużą prędkością w dość ostry łuk.Oczywiście miał rację ESP zadziałało,i próbowało wyrównać różnice mocy i prędkości miedzy kołami tylnej osi jednak prędkość i o kilka setnych spóźniona i tym samy auto z tylnym napędem poddało się uślizgowi. Brak reakcji kierowcy i dachowanie w przydrożnym rowie!!! Skutek ? Tydzień szpitala dla kierowcy,i “pogrzeb” pięknego BMW na pobliskim szrocie.

BMW serii 5
2009
09.28
Wiele drobnych wypadków , a w zasadzie stłuczek dzieje się na całe szczęście, przy małych prędkościach.”Na całe szczęście” dlatego ,że stosunkowo nie wiele z nich jest groźnych dla życia , lub kończy się śmiercią. Najczęściej zdarzają się w ruchu miejskim ,gdzie na raz spotyka się dużo pojazdów mechanicznych w jednym miejscu,które muszą respektować to samo ,jednakowe dla wszystkich prawo.I tak jak nasz holenderski kierowca próbował być rzetelnym obywatelem przestrzegając prawa,dość ostro hamując przed skrzyżowaniem.Jego intencje okazały się dobre,jednak kolegi z tyłu już nie . Najechanie to 60% wszystkich stłuczek zdarzających się w miastach więc to było po prostu kolejną statystyką.Niestety nowe A4 bedzie musiało przejść opreację “hirurgiczną” w warsztacie wchłonięte prze masowy import do
Polski litwy cz Estonii ,a właściciel prawdopodobnie zakupi nowy egzemplarz tego czy bliźniaczego modlu.Gdyż ceny usług w Holandii są zbyt drogie żeby zajmować się naprawa aut.

A4 po stłuczce
2009
09.22
Ile to razy na ulicach naszych miast jako kierowcy a także i piesi jesteśmy świadkami nagminnego nadużywania możliwości przejazdu przez skrzyżowanie na świetle żółtym jeśli może to spowodować zagrożenia na drodze.Co do zagrożenia występuje ono na pewno,co do przejazdu ostatnimi czasy zdaje się zauważyć że prawo żółtego przejęło też czerwone . (Ostatnim razem na czerwonym świetle przy skręcie w prawo obok mnie przejechały4 auta,w tym – o zgrozo autobus pełny pasażerów i to jako ostatni!!!).Wydaje się że czerwone przestało oznaczać już stop.Bliższa wydaje się być definicja “jesteś pajacem,albo nie z Warszawy to stój!!! -(tak kierowca ze stolicy może wszystko)”.
Niestety zdarza się od czasu do czasu przypomnienie że przepisy drogowe obowiązują jednakowo wszystkich!Przykładem są potłuczone resztki szkła na asfalcie.Tak też może powiedzieć kierowca tego Opla Zafiry.Wjazd na czerwonym świetle na skrzyżowanie spowodował uderzenie w bok przez auta jadące na zielonym( Jak widać zielone nie zapewnia nam także minimum bezpieczeństwa!).Skutek – zniszczony bok auta,przesunięcia ramy ,zniszczenia elementów wnętrza,samochód tylko do rozbiórki.Całe szczęście że poduszki zrobiły swoje i kierowca wyszedł z tego beż większych obrażeń,ale wystarczy wyobrazić sobie że z tyłu mogło siedzieć małe dziecko,i tragedia gotowa.Także więcej rozsądku polscy kierowcy!!!

opel zafira
2009
09.14
Wiele wypadków w cywilizowanych krajach,ma o wiele niższy procent zabitych i rannych niż w przypadku Polski.świetny stan dróg , odpowiednio gęste szlaki komunikacyjne,oraz rozważnie kierowcy bardzo szybko przekładają się na takie wyniki.Szczególnie dużo osób wychodzi z małymi obrażeniami z przypadkami wypadnięcia z drogi. Nawet po dachowaniu ,szanse te nieznacznie maleją. Zacząłem się zastanawiać ,co może być przyczyną tego stanu. Rozwiązań należy szukać jeszcze w czasie I, a potem II wojny światowej, gdy nasze drogi zostały gęsto “nasączone” drzewami które służyły w zupełnie innym celu.Dziś też służą, jednak mimo braku rozwagi,i w świadomości zajmujących się ich stanem co roku zbierają śmiertelne żniwo. A wystarczy mała przecinka.

607 po wpadnięciu na drzewo.
2009
09.07
Znowu wracam na drogi za oceanem.O dużym ruchu panującym na tamtych drogach wie chyba każdy,kto ma jakiekolwiek pojęcie o tym kraju.Jakże mogło by być inaczej skoro przeciętna rodzina posiada min. trzy auta a benzyna jest w śmiesznej jak na nasze zarobki cenie w granicach 1,60 -1,80 PLN za litr.Dodają do tego “amerykański” styl życia gdzie 3-4 godziny dziennie spędza się w aucie ,tłok na tamtych drogach nas nie dziwi.Inaczej wygląda sprawa bezpieczeństwa. Młodzi kierowcy(prawo jazdy można otrzymać w wieku 16 lat),praktycznie niedoświadczeni,w jakiejkolwiek jeździe ,po świeżo upieczonym egzaminie (przeprowadzony z funkcjonariuszem policji,przejazd do 2 mil,2-3 skrzyżowania,zawrócenie się na środku drogi) ruszają do samochodowej dżungli.Bardzo często pod wpływem alkoholu,po nocnych imprezach ,popisują się brawurową jazdą. Duża część wypadków zdarza się w godzinach nocnych.Ten opisywany to typowe dla młodocianych niedostosowanie prędkość do warunków panującyh na drodze. Auto jadące w nocy podczas,padającego deszcze na łuku autostrady straciło przyczepność i zawróciło bokiem,nadjeżdżający z tyłu inne auto , nie było w stanie wyhamować i uderzyło w bok sedana.Kierowca,młoda kobieta trafiła do szpitala z obrażeniami głowy. Acura TL (amerykańska marka ,odmiana luksusowej Hondy) ma pozornie wyglądający uszkodzony bok,jednak w USA koszty usług, są tak wysokie że auto prawdopodobnie trafi na zezłomowanie gdyż cena naprawy przekracza wartość normalnego nieuszkodzonego auta z tego rocznika.

acura TL

Acura TL
2009
08.31

volvo s80 tył

Volvo s80
W dzisiejszych czasach,większość dróg na świecie jest przepełniona autami.Od dawana skutki tego mogą odczuć ludzie żyjący za oceanem.Choć prężny rozwój USA pozwolił na wybudowania dość dobrej jakości drogi,to jednak lawinowo rosnąca ilość aut wcale nie polepsza bezpieczeństwa tamtejszych kierowców.Dodając do tego że przeciętna amerykańska rodzina posiada 3-4 auta,słabo wyszkolonych kierowców zajmujacych się podczas jazdy wszystkim oprócz kierowania autem i możliwość uzyskania prawa jazdy już w wieku 16 lat stanowi bardzo niebezpieczną mieszankę.Ciągłe “traffic jams”,jazda zapchanymi autostradami zderzak w zderzak musi z czasem zbierać swoje żniwa.Tak było i w tym przypadku,gdy kierowca Volvo nagle zmienił pas ruchu. Spowodowało to zepchniecie go do betonowej bariery dzielącej jezdnie,i najechanie kilku samochodów od tyłu.Auto zostało kompletnie zniszczone,jednak kierowca oprócz ogólnych potłuczeń nie doniósł wiekszych obrażeń.Swoją drogą to legenda o bezpieczeństwie szwedzkich samochodów urosła do rangi modlitwy w usa,i bezpieczne jest tylko to co ma znaczek Volvo ,(nawet jeśli jest ot stara pralka).W zatłoczonych miastach takich jak Los Angeles ,Chicago, czy Nowy Jork dziennie dochodzi do ponad 100 takich wypadków.