Archiwum kategorii: Młodzi kierowcy

Smutny dealer Mitsubishi

Nieciekawy wypadek który zdarzył się na drodze dojazdowe do miasteczka Nürnberg w południowych Niemczech. Młody kierowca przed zakupem większego auta oczywiście przymusowo kilkukrotnie analizuje wszystkie za i przeciw wybieranej marce , modelowi czy segmentowi auta które kupuje.  Następnym warunkiem koniecznym jest jazda testowa bez której nikt o normalnych zmysłach nie zdecyduje się na kupno nowego auta , szczególnie jeśli jest warte 50,000 €. Tak było także z jednym z klientów który zdecydował że wybór podanie na  Mitsubishi Pajero u jednego z Dealerów w tym mieście. Szkoda tylko że zapomniał że auto które prowadzi jest o wiele większe i cięższe od starego,niestety na łuku drogi miało to radykalne znaczenie co spowodowało wywrotkę auta i kilkukrotne dachowanie.Na całe szczęscie prędkość około 70 km/h nie była zbyt wysoka  toteż kierowca i pasażer wyszli z tego tylko z niegroźnymi potłuczeniami.Auto prawdopodobnie nadaję się jeszcze do naprawy , lecz będzie to bardzo kosztowne !

Mitsubishi Pajero 3.2 DID
Mitsubishi Pajero 3.2 DID
Wnętrze Pajero DID
Wnętrze Pajero DID
Tylko 191 km przebiegu.
Tylko 191 km przebiegu.

Drift (nie) pod kontrolą.

W raz z coraz to bardziej postępującym dobrobytem w europie zachodniej młodzież , a także ich rodzice napawani scenami z amerykańskich filmów kupują swoim świeżo upieczonym pociechom auta, która delikatnie mówiąc nie nadają się do oddania ich pod ster niedoświadczonemu kierowcy. Coraz mniej świeżo upieczonych kierowców i ich rodziców zadowala się autami segmentu B czy nawet C . Golf , Astra , Clio , czy Corsa już od dawna przestały być czymś czym można się lansować.W Holandii młodzież potrzebuje do tzw „lansu” czegoś o ostrzejszym image – u .Szczególnie tam upodobano sobie auta amerykańskie i japońskie chociaż  ceny paliwa należą do jednych z najwyższych w Europie i wahają się w granicach 1,5 €/l. Jednak wysokie zarobki pozwalają na częste tankowanie.Toteż auta z dużą pojemnością i o bardzo sportowym zacięciu trafiają w ręce nastolatków. Tak było też z 19 letnim kierowcą który podczas jazdy na łuku drogi nie zdołał opanować swego sportowego Nissana 350Z. Ponad 300 konne monstrum z racji niedużej prędkości doznało tylko kilku mnij poważnych wgnieceń choć nie obyło się bez wystrzelenia airbag -ów.Na szczęscie kierowca wyszedł z opresji tylko z wielkim stresem. Morał jest taki, że prawdopodobnie przydało by mu się wykupienie kilku godzin jazdy na torze z doświadczonym instruktorem.

Poszkodwana lampa w 350 - tce.
Poszkodwana lampa w 350 - tce.
Lewa strona oberwała najbardziej.
Lewa strona oberwała najbardziej.

Zima jest niebezpieczna wszedzie!

Czasami wydaje się nam , że nie ma nic gorszego niż przeżycie zimy w naszym kraju będąc kierowcą jednego z aut jeżdżących po naszym kraju.Stan naszych dróg, ich „liche” oznakowanie, a także styl jazdy naszych rodaków kosztują wiele naszych nerwów. Jednak najgorzej jest chyba z każdym kolejnym opadem śniegu kiedy to w każdym z możliwych mediów słyszymy o tym że nasze służby drogowe znów zostały zaskoczone przez zimę. Wiadomo że nawet 5 letnie dziecko wie że jeśli w kalendarzy mamy już listopad , to w każdej chwili możemy się spodziewać opadów,dosłownie w każdej.Znaczy to że służby drogowe posiadają mniejsze kompetencje niż 5 latkowie w przedszkolu.Z drugiej strony należy też wiedzieć , że w bardzo rozwiniętych krajach choć służby drogowe są zawsze przygotowane na najróżniejsze  ekscesy pogodowe , posiadają też wystarczającą ilość sprzętu i ludzi także przegrywają z żywiołem. Jak chociażby w Kanadzie gdzie zimy są dosyć długie i z definicji kilka razy do roku paraliżują komunikacje w tym kraju. Przykładem może być kierowca Forda  Mustanga który uczestniczył w wypadku na Autostradzie nr 2 z Calgary w kierunku Edmonton w prowincji Alberta.Choć większość ludzi posiada tam potężne amerykańskie pickupy czy SUV -y z niezbędnym napędem na 4 koła.W tylno napędowym Mustangu z silnikiem o dużej mocy jazda w tak ekstremalnych warunkach wymaga doświadczenia którego ten młody kierowca nie posiadał.Skutek – auto na złowomisku czekające na export lub zezłomowanie.

Sportowy samochód + śnieżyca.
Sportowy samochód + śnieżyca.
Sportowy samochód + śnieżyca.
Sportowy samochód + śnieżyca.

Nie (radosna) wiosna.

W jednym kraju zima nadal ma się dobrze (Polska) w innym świeżo co odeszła i napawała wielu ludzi w tym także kierowców nadmiernym optymizmem. Tak jak kierowce tego seat z południowej Francji który postanowił wypróbować możliwości motoru na drogach bez białego puchu.
Zapomniał jednak że asfalt ośnieżony czy też mokry to nie wielka różnica w przyczepności która nadal pozostaje bardzo słaba.Skutkiem tego był niestety „fikołek ” wykonany w pobliskim rowie co można zauważyć na poniższych zdjęciach.

Seat Leon - po dachowaniu
Seat Leon - po dachowaniu
Seat Leon - zniszczony dach
Seat Leon - zniszczony dach
Seat Leon - wybita przednia szyba
Seat Leon - wybita przednia szyba

Uwaga kobieta!!!

W naszej kulturze panuję od dawna stereotyp a może raczej już naradowo uzasadnione przekonanie że kobiety w roli kierowcy nie zawsze się sprawdzają.Ze szczególnym naciskiem na „nie”.Być może jest to krótko i bez sensownie przeprowadzany kurs w szkole jazdy i egzamin, być może  zbyt rzadkie możliwości na zbieranie doświadczenie podczas jazdy ( kobieta za kierownicą to częsty widok ,ale tylko w największe święta).A jak wszyscy wiemy brak „obycia” z morderczymi warunkami na naszych drogach może być zgubny. Z całą pewnością może o tym powiedzieć pani jadąca Mazdą. Jadąc na delegację w okolicach dolnego śląska,kierowca wyprzedzający ją i jadącą przed nią ciężarówkę po kilku sekundach stwierdził iż nie starczy mu czasu na dokończenie manewru,więc próbował się wcisnąć w lukę miedzy jej autem a poprzedzającym  ją TIR-em. Niestety zrobił to tak gwałtownie i niefortunnie że kierująca mała 2 próbując uniknąć zderzenia gwałtownie odbiła kierownicą w lewo.Przy tym samym z dużą prędkością koła zeskoczyły na pobocze ,auto wjechało do rowu a następnie przewróciło się na dach.Całe szczęście kierująca doznała tylko lekkich potłuczeń,za to autko ucierpiało na tym o wiele bardziej.

mazda 2
mazda 2
mazda 2
mazda 2

Memphis swimming – czyli sztuka pływania.

Tym razem znów wracamy na zachodnia część kuli ziemskiej do  „jankesów”.Wpadek który miał miejsce wydarzył się w stanie Tennessee w miejscowości Memphis.I znowu nastoletni świeżo upieczony kierowca,duże auto i niepewne umiejetności kończą się dużą stratą.Auto które prowadził  podczas pokonywania drogi ciągnącej się wzdłuż rzeki,stało się nieco nadsterowne , ponieważ był to Dodge Ram (4.7 L – duży silnik,masa ponad 2 ton i środek ciężkości przesunięty do przodu łatwo temu sprzyjają).Uderzenie tą masą z łatwością przebiło barierkę zabezpieczającą,i sprawiło ze auto po łagodnym zsunięciu się ze zbocza wjechało w  przybrzeżną mieliznę do rzeki.Całe szczęście kierowca zdołał się uratować.Jednak do przybycia pomocy i holownika ,samochód spędził kilka godzin w wodzie która sięgała na wysokość około 1,5 – 1,7 m. Oczywiście auto po takiej kąpieli,wymaga kompletnego osuszenia wymiany całego wnętrza,elektroniki, okablowania itd,co czyni to nieopłacalnym biorąc pod uwagę to że równie szybko skoroduje nam całe nadwozie.Także nie pozostaje nam nic innego jak oddać ta bezużyteczna część blachy na złomowisko.

Jak wiele przez zaledwie 5 godzin zdziałała niosąca ze sobą piach i muł rzeka,można obejrzeć na zdjęciach poniżej zrobionych na złomowisku.

Dodge Ram 4.7 V8 QuadCab
Dodge Ram 4.7 V8 QuadCab
Dodge Ram 4.7 wnętrze auta.
Dodge Ram 4.7 wnętrze auta.

fishtail…..

Bezpieczeństwo zdaje się być w dzisiejszych czasach nieodłączną składową całego przemysłu motoryzacyjnego.Coraz większy udział w sterowaniu naszymi autami przejmują mądrzejszy jakby się wydawało od nas komputery.Obecne CPU w systemach nowoczesnych aut maja kilkunastokrotnie większą moc obliczeniową niż komputery klasy PC jeszcze 10 lat temu.Nie powinno nas to dziwić, w końcu są od nas szybsze,nie chorują,nie mają na nie wpływu bodźce zewnętrzne,posiadają niepokonanie krótki czas reakcji.

Ale czy powinny nas zastąpić,kierowców ? Wielu młodych rozpoczynających „karierę” kierowcy nie potrafi wyobrazić sobie aut  bez ABS, ESP, ASR czy innych elektronicznych „strażników”.Jednak czasem zdają się pokładać cały ciężar odpowiedzialności wyłączanie w nich.Nadal są to tylko maszyny i mają prawo się mylić lub zadziałać nie poprawnie.

Świetnym przypadkiem zadje się byćwypadek który wydarzył się w Hiszpanii w San Martin de la Vega na przedmieściach Madrytu.Kierowcą podczas zjazdu z autostrady ,zignorował ograniczenie prędkości do 60Km/h i z dużą prędkością w dość ostry łuk.Oczywiście miał rację ESP zadziałało,i próbowało wyrównać różnice mocy i prędkości miedzy kołami tylnej osi jednak prędkość i o kilka setnych spóźniona i tym samy auto z tylnym napędem poddało się uślizgowi. Brak reakcji kierowcy i dachowanie w przydrożnym rowie!!! Skutek ? Tydzień szpitala dla kierowcy,i „pogrzeb” pięknego BMW na pobliskim szrocie.

BMW serii 5
BMW serii 5

Midnight crazy.

Znowu wracam na drogi za oceanem.O dużym ruchu panującym na tamtych drogach wie chyba każdy,kto ma jakiekolwiek  pojęcie o tym kraju.Jakże mogło by być inaczej skoro przeciętna rodzina posiada min. trzy auta a benzyna jest w śmiesznej jak na nasze zarobki cenie w granicach 1,60 -1,80 PLN za litr.Dodają do tego „amerykański” styl życia gdzie 3-4 godziny dziennie spędza się w aucie ,tłok na tamtych drogach nas nie dziwi.Inaczej wygląda sprawa bezpieczeństwa. Młodzi kierowcy(prawo jazdy można otrzymać w wieku 16 lat),praktycznie niedoświadczeni,w jakiejkolwiek jeździe ,po świeżo upieczonym egzaminie (przeprowadzony z funkcjonariuszem policji,przejazd do 2 mil,2-3 skrzyżowania,zawrócenie się na środku drogi) ruszają do samochodowej dżungli.Bardzo często pod wpływem alkoholu,po nocnych imprezach ,popisują się brawurową jazdą. Duża część wypadków zdarza się w godzinach nocnych.Ten opisywany to typowe dla młodocianych niedostosowanie prędkość do warunków panującyh na drodze. Auto jadące w nocy podczas,padającego deszcze na łuku autostrady straciło przyczepność i zawróciło bokiem,nadjeżdżający z tyłu inne auto , nie było w stanie wyhamować i uderzyło w bok sedana.Kierowca,młoda kobieta trafiła do szpitala z obrażeniami głowy. Acura TL (amerykańska marka ,odmiana luksusowej Hondy) ma pozornie wyglądający uszkodzony bok,jednak w USA koszty usług,  są tak wysokie że auto prawdopodobnie trafi na zezłomowanie gdyż cena naprawy przekracza wartość normalnego nieuszkodzonego auta z tego rocznika.

acura TL
acura TL
Acura TL
Acura TL