Archiwum kategorii: Autostradowe Wypadki

Niemiła przejażdżka.

Niestety w tym wypadku ucierpieli wszyscy. Nie tylko kierowca trudniący się pracą przewoźnika ale też jego pasażerowie – klienci.
Do wypadku doszło niedaleko Aachen w Holandii. Kierujący prawdopodobnie na wskutek zmęczenia i uśnięcia stracił panowanie nad pojazdem i na autostradzie uderzył w tył auta jadącego pasem obok.Jak widać na poniższych zdjęciach uderzenie przy autostradowej szybkości było bardzo poważne , kierowca zginał na miejscu a reszta pasażerów w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Najtrudniejszą kwestią w przewozie osób nie tylko autokarami na dużą skalę , ale także i tym mniejszym biznesem przewozowym busami jest fakt że ludzie którzy korzystają z tego typu przewozu chcą by był on jak najbezpieczniejszy.Jednak kierowcy , czesto także właściciele w pogoni za większym zarobkiem zapominają , ze to co przewożą to nie „zwykły ładunek” i odpowiedzialność spoczywa tylko i wyłącznie na nich.

Ocalał tylko tył Mercedesa.
Ocalał tylko tył Mercedesa.

Pasażerowie na przedzie ucierpieli najbardziej.
Pasażerowie na przedzie ucierpieli najbardziej.

Mocne uderzenie przemieściło nawet silnik.
Mocne uderzenie przemieściło nawet silnik.

Zbyt duża siła mięśni.

W Polsce zaczyna być to już widoczne choć może nie tak popularne jak w USA.Dzieci na 18 dostają jako prezent swoje pierwsze auto od rodziców , oczywiście jeszcze nie wielu w naszym kraju na to stać ale ta forma wyrażania zadowolenia ze swoich pociech ma  coraz szersze uznanie. W większości przypadków kilkunastoletni mały Fiat Cinquecento, Opel Corsa czy Ford Fiesta  nie nadszarpują budżetu rodziców,a młodym kierowcom pozwalają na zapoznanie się ze wszystkimi aspektami posiadania samochodu , a nie tylko jazdy. Drobne naprawy, przeglądy ,ubezpieczenia a przede wszystkim nabranie zdrowego rozsądku w użytkowaniu auta są bardzo przydatne w dalszych etapach życia.W USA niektórych rodziców stać na wiele więcej, nierzadko zdarza się tak że przeceniają umiejętności swoich dzieci.Auto które dostają na prezent często jest zbyt duże i mocne dla świeżo upieczonego kierowcy który tak na doba sprawę nie posiada jeszcze żadnych umiejetności. Tym bardziej jeśli jest to jeszcze dziecko ( O amerykańskie „driver licence” można starać się po ukończeniu 16 roku życia). Wypadek który miał miejsce w Dallas w stanie Texas spowodowany był przez 16-latkę ze świeżo odebranym „prawkiem”. Na łuku autostrady podczas opadów deszczu zbyt mocne przyciśniecie pedału gazu spowodowało uślizg tylnych kół jej pojazdu , uderzenie w betonową bandę dzielącą jezdnie a następnie dachowanie na poboczu drogi.Auto  , nowy Chevrolet Camaro z potężnym 8 cylindrowym i 370 konnym silnikiem o pojemności 6.2 litra okazało się zbyt wygórowanym testerem dla młodego kierowcy. Skutki poważne obrażenia kierującej oraz auto z stanem liczniki 375 mil trafiło na szrot. Czy 370 koni to nie za dużo jak na pierwsze samodzielne wojaże ?? Oceńcie państwo sami.

Chevrolet Camaro 1SS  6.2 V8 z 2010r
Chevrolet Camaro 1SS 6.2 V8 z 2010 r.
Stan licznka - salownowy.
Stan licznika wskazuje na nowe auto.
Auto nadaję się tylko do rozbiórki.

Zimówki jednak zalecane.

Kuzyn  żyjący po drugiej stronie oceanu (czytaj w USA ) ostatnio podczas codziennej drogi do pracy niedaleko miasta Chicopee w Masstachusts zauważył mocno uszkodzone auto które właśnie służba drogowa wprowadzała na parking. Był to ostatni model Dodge’a Rama , a raczej to co z niego zostało.Spoglądając na te zdjęcia można w łatwy sposób zgadnąć iż prędkość musiała być większa niż ta dopuszczalna,a szczególnie podczas warunków zimowych. Auto nadaje się już tylko do kasacji.Jednak zastanawia to nad refleksją i stylem jazdy Jankesów. Pierwszą zadziwiającą sprawą , w sumie nie do pomyślenia w Europie to to iż amerykanie w ogóle nie znają takiego wynalazku jak zimowe opony.Większość aut fabrycznie wyposażona jest albo w opony letnie ,albo opony wielosezonowe. A każdy kierowca w Polsce może stwierdzić że jeżeli opona jest do wszystkiego to prawdopodobnie jest do „d…..”. Cóż mają w tym rację.Do tego większość kierowców nie ma pojęcia o tym jak się jeździ w zimowych warunkach , co też wydaję się dziwne bo zimy w północnych rejonach a szczególnie w otoczeniu wielkich jezior są bardzo mroźne i śnieżne. Być może  „mistrzowie kierownicy” przyzwyczaili się do tego że gdy zaczyna padać śnieg na autostrady i drogi wsypywane są miliony ton soli  czasem jednak opady są tak intensywne że sól nie nadąża z działaniem. Wtedy na „jankeskich” drogach zawsze  dochodzi do masowych karamboli,albo niebezpiecznych wypadków nawet z udziałem aut z napędem 4×4 jak RAM poniżej.A także film który pokazuje jak zima zaskakuje amerykanów.

Zniszczony Dodge Ram QuadCab
Zniszczony Dodge Ram QuadCab
Zniszczony Dodge Ram QuadCab - tył
Zniszczony Dodge Ram QuadCab - tył

fishtail…..

Bezpieczeństwo zdaje się być w dzisiejszych czasach nieodłączną składową całego przemysłu motoryzacyjnego.Coraz większy udział w sterowaniu naszymi autami przejmują mądrzejszy jakby się wydawało od nas komputery.Obecne CPU w systemach nowoczesnych aut maja kilkunastokrotnie większą moc obliczeniową niż komputery klasy PC jeszcze 10 lat temu.Nie powinno nas to dziwić, w końcu są od nas szybsze,nie chorują,nie mają na nie wpływu bodźce zewnętrzne,posiadają niepokonanie krótki czas reakcji.

Ale czy powinny nas zastąpić,kierowców ? Wielu młodych rozpoczynających „karierę” kierowcy nie potrafi wyobrazić sobie aut  bez ABS, ESP, ASR czy innych elektronicznych „strażników”.Jednak czasem zdają się pokładać cały ciężar odpowiedzialności wyłączanie w nich.Nadal są to tylko maszyny i mają prawo się mylić lub zadziałać nie poprawnie.

Świetnym przypadkiem zadje się byćwypadek który wydarzył się w Hiszpanii w San Martin de la Vega na przedmieściach Madrytu.Kierowcą podczas zjazdu z autostrady ,zignorował ograniczenie prędkości do 60Km/h i z dużą prędkością w dość ostry łuk.Oczywiście miał rację ESP zadziałało,i próbowało wyrównać różnice mocy i prędkości miedzy kołami tylnej osi jednak prędkość i o kilka setnych spóźniona i tym samy auto z tylnym napędem poddało się uślizgowi. Brak reakcji kierowcy i dachowanie w przydrożnym rowie!!! Skutek ? Tydzień szpitala dla kierowcy,i „pogrzeb” pięknego BMW na pobliskim szrocie.

BMW serii 5
BMW serii 5

Midnight crazy.

Znowu wracam na drogi za oceanem.O dużym ruchu panującym na tamtych drogach wie chyba każdy,kto ma jakiekolwiek  pojęcie o tym kraju.Jakże mogło by być inaczej skoro przeciętna rodzina posiada min. trzy auta a benzyna jest w śmiesznej jak na nasze zarobki cenie w granicach 1,60 -1,80 PLN za litr.Dodają do tego „amerykański” styl życia gdzie 3-4 godziny dziennie spędza się w aucie ,tłok na tamtych drogach nas nie dziwi.Inaczej wygląda sprawa bezpieczeństwa. Młodzi kierowcy(prawo jazdy można otrzymać w wieku 16 lat),praktycznie niedoświadczeni,w jakiejkolwiek jeździe ,po świeżo upieczonym egzaminie (przeprowadzony z funkcjonariuszem policji,przejazd do 2 mil,2-3 skrzyżowania,zawrócenie się na środku drogi) ruszają do samochodowej dżungli.Bardzo często pod wpływem alkoholu,po nocnych imprezach ,popisują się brawurową jazdą. Duża część wypadków zdarza się w godzinach nocnych.Ten opisywany to typowe dla młodocianych niedostosowanie prędkość do warunków panującyh na drodze. Auto jadące w nocy podczas,padającego deszcze na łuku autostrady straciło przyczepność i zawróciło bokiem,nadjeżdżający z tyłu inne auto , nie było w stanie wyhamować i uderzyło w bok sedana.Kierowca,młoda kobieta trafiła do szpitala z obrażeniami głowy. Acura TL (amerykańska marka ,odmiana luksusowej Hondy) ma pozornie wyglądający uszkodzony bok,jednak w USA koszty usług,  są tak wysokie że auto prawdopodobnie trafi na zezłomowanie gdyż cena naprawy przekracza wartość normalnego nieuszkodzonego auta z tego rocznika.

acura TL
acura TL
Acura TL
Acura TL

Interstate Crashes.

volvo2
volvo s80 tył
Volvo s80
Volvo s80

W dzisiejszych czasach,większość dróg na świecie jest przepełniona autami.Od dawana skutki tego mogą odczuć ludzie żyjący za oceanem.Choć prężny rozwój USA pozwolił na wybudowania dość dobrej jakości drogi,to jednak lawinowo rosnąca ilość aut wcale nie polepsza bezpieczeństwa tamtejszych kierowców.Dodając do tego że przeciętna amerykańska rodzina posiada 3-4 auta,słabo wyszkolonych kierowców zajmujacych się podczas jazdy wszystkim oprócz kierowania autem i możliwość uzyskania prawa jazdy już w wieku 16 lat stanowi  bardzo niebezpieczną mieszankę.Ciągłe „traffic jams”,jazda zapchanymi autostradami zderzak w zderzak musi z czasem zbierać swoje żniwa.Tak było i w tym przypadku,gdy kierowca Volvo nagle zmienił pas ruchu. Spowodowało to zepchniecie go do betonowej bariery dzielącej jezdnie,i najechanie kilku samochodów od tyłu.Auto zostało kompletnie zniszczone,jednak kierowca oprócz ogólnych potłuczeń nie doniósł wiekszych obrażeń.Swoją drogą to  legenda o bezpieczeństwie szwedzkich samochodów urosła do rangi modlitwy w usa,i bezpieczne jest tylko to co ma znaczek Volvo ,(nawet jeśli jest ot stara pralka).W zatłoczonych miastach takich jak Los Angeles ,Chicago, czy Nowy Jork dziennie dochodzi do ponad 100 takich wypadków.