Miesięczne archiwum: Sierpień 2010

Stop on Stop.

Nie trudno się domyślić że wraz z liczbą pojazdów na drodze, rośnie liczba wypadków i kolizji. Prym w tym wiedzie Ameryka Północna,Europa i Japonia.Choć z racji wielkości kraju , ceny aut i liczby kierowców przoduje USA z wynikiem 765 aut na 100 mieszkańców. Niestety możliwość uzyskania prawa jazdy w wieku 16 lat, słaba jakość szkolenia młodych kierowców połączone coraz większym ruchem cały czas zbiera śmiertelne żniwo. Kierowca „muscle car-a” Dodge’a Challenger’a nie zatrzymała się w prawidłowy sposób na Stopie. W Stanach znak STOP jest chyba najczęściej spotykanym znakiem który zdobi prawie wszystkie skrzyżowania które nie posiadają sygnalizacji świetlnej.Stąd też zatrzymywanie się na nim bywa tak intuicyjne że większość osób ogranicza to do lekkiego zwolnienia prędkości i tym samym nie dokładnie oceniają swoja sytuacje. Kobieta zignorowała bezwarunkowe zatrzymanie się i wjechała wprost pod nadjeżdżającego pickupa. Całe zdarzenie zakończyło się 2 osobami w szpitalu i muscle car’em na złomie.

Spotkanie Pickupa z Challengerem.
Spotkanie Pickupa z Challengerem.
tylko 35 mph (około 56.3 km/h) i spore znisczenia.
tylko 35 mph (około 56.3 km/h) i spore znisczenia.
zniszczone wnętrze.
środek jak to m miejskim aucie.
jeden z setek tysięcy znaków STOP w USA.
jeden z setek tysięcy znaków STOP w USA.

Niemiła przejażdżka.

Niestety w tym wypadku ucierpieli wszyscy. Nie tylko kierowca trudniący się pracą przewoźnika ale też jego pasażerowie – klienci.
Do wypadku doszło niedaleko Aachen w Holandii. Kierujący prawdopodobnie na wskutek zmęczenia i uśnięcia stracił panowanie nad pojazdem i na autostradzie uderzył w tył auta jadącego pasem obok.Jak widać na poniższych zdjęciach uderzenie przy autostradowej szybkości było bardzo poważne , kierowca zginał na miejscu a reszta pasażerów w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Najtrudniejszą kwestią w przewozie osób nie tylko autokarami na dużą skalę , ale także i tym mniejszym biznesem przewozowym busami jest fakt że ludzie którzy korzystają z tego typu przewozu chcą by był on jak najbezpieczniejszy.Jednak kierowcy , czesto także właściciele w pogoni za większym zarobkiem zapominają , ze to co przewożą to nie „zwykły ładunek” i odpowiedzialność spoczywa tylko i wyłącznie na nich.

Ocalał tylko tył Mercedesa.
Ocalał tylko tył Mercedesa.

Pasażerowie na przedzie ucierpieli najbardziej.
Pasażerowie na przedzie ucierpieli najbardziej.

Mocne uderzenie przemieściło nawet silnik.
Mocne uderzenie przemieściło nawet silnik.