Miesięczne archiwum: Grudzień 2009

Niebezpieczne święta

Jak co roku, przed samymi świętami Bożego Narodzenia,wielu osób wybrało się w dłuższe lub krótsze podróże by spotkać się ze swymi bliskimi. Czasami jest to 50 km czasami 500 nie rzadko też 2500 km. Jednak nasi rodacy, ci mieszkający poza granicami co do jednego zdania są zgodni prawie w 100% . Największe niebezpieczeństwo czyha na nich zaraz po przekroczeniu granicy.Choć uważają że stan dróg od 20 lat ciągle się poprawia to jednak tempo zmian jest nadal zbyt wolne. W dniu dzisiejszym istnieje około 600 km dróg ekspresowych i 915 km autostrad . Dla porównania kraj zbliżony liczbą ludności i wielkością powierzchni do  Polski –  Hiszpania posiada odpowiednio 14,680 km dróg szybkiego ruchu ,czyli około 10 razy więcej. Nie wszyscy są przygotowanie także na stan faktyczny, naszych dróg szczególnie w okresie zimowym.(służby nie zawsze  dają sobie radę z zapewnieniem odpowiednio stanu nawierzchni szczególnie podczas opadów,często jest to wykonywane z dużym opóźnieniem). Trudno jednak zrzucać odpowiedzialność na drogowców. Największą winę ponoszą kierowcy,gdyż to oni powinni dopasować prędkość do warunków na drodze. W wypadku w którym uczestniczyła polska rodzina mieszkająca w Niemczech. Kierowca podczas dość gęstych opadów śniegu nie zachował należytej ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania,i zjeżdżając  na swój pas ruchu został „wyrzucony” z kolein, wsuwając się do pobliskiego rowu i uderzając w drzewa stojące za nim (droga przebiegała prze teren zalesiony).Skutki okazały się tragiczne, najbardziej ucierpiał na tym kierowca który został uwolniony z auta dopiero po przyjeździe na miejsce straży pożarnej i rozcięciu wraku. Niestety święta jak i jeszcze długi czas zostaną spędzone w szpitalu.

Audi A4 1.8T - karoseria rozcięta przez służby ratownicze
Audi A4 1.8T - karoseria rozcięta przez służby ratownicze
Audi A4 1.8T - zniszczone wnętrze pojazdu
Audi A4 1.8T - zniszczone wnętrze pojazdu
Audi A4 1.8T - tył auta
Audi A4 1.8T - tył auta - widoczne skrzywienia karoserii

Uwaga kobieta!!!

W naszej kulturze panuję od dawna stereotyp a może raczej już naradowo uzasadnione przekonanie że kobiety w roli kierowcy nie zawsze się sprawdzają.Ze szczególnym naciskiem na „nie”.Być może jest to krótko i bez sensownie przeprowadzany kurs w szkole jazdy i egzamin, być może  zbyt rzadkie możliwości na zbieranie doświadczenie podczas jazdy ( kobieta za kierownicą to częsty widok ,ale tylko w największe święta).A jak wszyscy wiemy brak „obycia” z morderczymi warunkami na naszych drogach może być zgubny. Z całą pewnością może o tym powiedzieć pani jadąca Mazdą. Jadąc na delegację w okolicach dolnego śląska,kierowca wyprzedzający ją i jadącą przed nią ciężarówkę po kilku sekundach stwierdził iż nie starczy mu czasu na dokończenie manewru,więc próbował się wcisnąć w lukę miedzy jej autem a poprzedzającym  ją TIR-em. Niestety zrobił to tak gwałtownie i niefortunnie że kierująca mała 2 próbując uniknąć zderzenia gwałtownie odbiła kierownicą w lewo.Przy tym samym z dużą prędkością koła zeskoczyły na pobocze ,auto wjechało do rowu a następnie przewróciło się na dach.Całe szczęście kierująca doznała tylko lekkich potłuczeń,za to autko ucierpiało na tym o wiele bardziej.

mazda 2
mazda 2
mazda 2
mazda 2

Niemiłych snów!!!

Największą część wypadków samochodowych w dzisiejszych czasach stanowi niedopasowanie prędkości oraz stylu jazdy do warunków panujących na drodze , także tych atmosferycznych.Tylko mało procent z nich ,dotyczący o dziwo zawodowych kierowców to przypadki zaśnięcia za kierownicą.
Choć jak wspomniałem odsetek ten jest bardzo mały to bardzo często, tragiczny w skutkach. Jeśli wydarzy się on na autostradzie lub drodze szybkiego ruchu szansę na wyjście „cało” z takiego  incydentu i ochronę przed czołowym zderzeniem aut nadjeżdżających z naprzeciwka zwiększają przydrożne bariery ochronne. O wiele gorzej jest z drogami lokalnymi które takiej ochrony nie posiadają. Użytkownicy są bezpośrednio narażeni na zderzenie z innymi autami. Niestety w większości przypadków kończy się to tragicznie.Dwa auta zderzające się ze sobą jadąc 90 km/h dają w sumie siłę uderzenie w przeszkodę nieruchomą, z prędkością 180km/h!!!!! Prędkość  i  siłę zabójczą.
Wypadek który zdarzył się na jednej z lokalnych dróg w Niemczech niedaleko Nunbergu był spowodowany zaśnięciem kierowcy i zjechaniem na przeciwny pas jezdni i zderzenie z innym autem osobowym.Z 3 osób podróżujących BMW przeżyła tylko pasażerką siedząca z tyłu auta.Z drugiego auta nikt!!!Choć prędkość obu aut była przepisowa na feralnym odcinku drogi.
Drastyczne zdjęcia.

BMW 530d
BMW 530d
BMW 530d
BMW 530d
BMW 530d
BMW 530d

Yarbum!!!

Ten wypadek jest jednym z tych które widujemy codziennie na ulicach.Jednak mało kto wie że może pozornie wydaje się to nie prawdą,jednak zostało potwierdzone w praktyce że podczas zderzenia dwóch aut zawsze wygra te większe ( o większej masie ) . I nie zmienia faktu choćby najlepsze wyposażenie mniejszego auta w systemy zabezpieczające podczas zderzenia. Choć producenci coraz bardziej zdają sobie z tego sprawę i maksymalnie wypychają samochody klasy A i B systemami przed wypadkiem ( zwiększając tym samym ich masę ) ,auta nadal blado wypadają podczas „spotkania” szczególnie z SUV-em czy małą ciężarówką. Przykładowy wręcz wypadek miał miejsce w  Monachium w Niemczech. Kobieta kierująca Toyota Yaris nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu na drodze podporządkowanej i spowodowała kolizję z nadjeżdżającym BMW 318.Toyota jest dość mocno uszkodzona , wystrzeliły 3 puszki powietrzne,a pasażerka doznała dość mocnych obrażeń.Natomiast w większym aucie skończyło się na mocnym przetarciu boku.Jadnak pasażerowi poza szokiem nic złego się nie przydarzyło.Fotki aut poniżej.

Uszkodzna Toyota Yaris
Uszkodzona Toyota Aygo
Przetarty bok w BMW
Przetarty bok w BMW